Matematyka na wakacjach
Na czas wakacji nasi uczniowie otrzymali „zadanie domowe”. Mieli pilnie obserwować otoczenie, szukać w nim matematyki i uwiecznić ją na zdjęciach. Do 15 września był czas na opisanie zdjęć i wysłanie do organizatora. Dotarły cztery konkursowe zestawy zdjęć.
Arsenii Troian z klasy 5B napisał:
„Na wakacjach byłem we Wrocławiu i mam takie zdjęcia ze spacerku i z Capitoliumu, a zdjęcie ostatnie - to moje wyniki finansowe w trakcie ulubionej gry internetowej Mainkraft.”
Wiktor Święciechowski zatytułował swoje prace: „Znajdź kąty” (Most Tower Bridge w Londynie), „Figury geometryczne” (Zamek Książ), „W labiryncie” (Zamek Książ), „Proste równoległe” (molo w Southend on sea), „Pole powierzchni walca” (Imperial War Museum).
Bartosz Bogusz z klasy 7a zatytułował swoje fotografie następująco:
„Dzikie gęsi tworzą cyfrę arabską”, „Liczba Pi z nadmorskich kamyków”, „Kąt ostry w przyrodzie”, „Koło”, „Plus i linie równoległe”.
Najszerszy i świetny opis wysłała Zuzanna Krajewska z klasy 7b:
„Przemierzając turystyczne szlaki Polski, podczas wakacyjnych wypraw, miałam nieodparte wrażenie, iż jestem śledzona. Chodziła za mną ciągle Ona... Matematyka. Krok w krok poruszała się za mną, nie dając odpocząć... chociaż był czas wolny od szkoły. Nagle okazało się, że matematyka jest wszędzie, gdzie oko nie spojrzy. Na każdym zdjęciu wykonanym przez te dwa miesiące można dostrzec figury geometryczne (geometria), zbiory przedmiotów, kształtów (algebra), liczby (arytmetyka). Okazało się, że można dostrzec na szlakach symbole matematyczne, czy parabolę. Półkola, łuki, kąty, odcinki równoległe, prostopadłe, średnice, cięciwy i promienie dostrzegłam zwiedzając Warmię i Mazury. Spacerując po Reszlu urokliwym warmińskim miasteczku, można zauważyć most, który prowadził do głównej bramy miasta, gdzie w jego architekturze wykorzystano m.in. łuki, będące połową koła. Warmińsko-mazurskie szlaki przepełnione są niesamowitą, przepiękną przyrodą, gdzie w obiektywie makro można dostrzec najróżniejsze matematyczne kształty. Niemal idealne koło dmuchawca, powstałego z kwiatu Mniszka Lekarskiego. Kolejny przykład matematyki spotkany na zielonych terenach mojej fascynującej wyprawy to Mikołajek płaskolistny – widzimy tutaj owalne kształty, czy ostre kąty. Przepiękna roślina, którą można dostrzec na łąkach w pobliżu tak samo nazwanego miasta – Mikołajki. Według kaszubskiej legendy zawdzięcza swoją nazwę chłopcu o imieniu Mikołaj. Chłopiec ten ukrył ubrania kąpielowej małżonki władcy mórz, za co został zamieniony w mikołajka. Jako karę miał odczuwać ból przy zrywaniu, a klątwa miała zniknąć, gdy przez cały rok nikt nie zerwie żadnego mikołajka nad morzem.
Sierpniowy czas, czas żniw w Polsce, wiąże się z widokiem balotów słomy na polach. Spędzając wolny czas na wędrówkach rowerowych w Dolinie Baryczy można dostrzec charakterystyczny widok walca. Podziwiając krajobraz tej krainy możemy dostrzec, że nie jesteśmy tam sami.
Nie ma również problemów, by zauważyć symbole matematyczne. Plusy, minusy, znaki równości. Złowroga scena jak z filmu wojennego w końcowym momencie ukazała symbol X utworzony przez śmigła helikoptera bojowego. Wystrzelone flary obronne tworzą zbiory świecących kul zgrupowanych po obu stronach latającego obiektu. Takie sceny można zobaczyć na pokazach lotniczych Antidotum Airshow Leszno.
Przykładów można mnożyć w nieskończoność: trapezowy kształt wieży widokowej w Mamerkach, proste równoległe i prostokąty Pomnika Zwycięstwa Grunwaldzkiego, parabola na lotniczych pokazach Antidotum w Lesznie, matematyki po prostu końca nie widać.”
Uczestnikom dziękujemy za poszukiwania matematyki, która – tak jak wy – była na wakacjach. Cała czwórka naszych dzielnych fotografów otrzymuje tytuł laureata konkursu i nagrody w postaci matematycznych koszulek. GRATULUJEMY!!!






